To mnie dusi od środka.
Ludzie powtarzają sobie, że gdy się dzieje coś złego, w przyszłości będą się z tego śmiać....
Ja nie mam takiego podejścia.
Wszystko co zrobiłam będzie mnie prześladowało,
Nie chce się bać błahostek. ..
Nie chce się denerwować
I chce być szczęśliwa.
Tylko jak?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz