poniedziałek, 5 czerwca 2017

Nuty.... Gotowa i walcząca.

Nuta, która podtrzymuje życie w napięciu,
Nie zmieni nic.
Ja nie zmienię tej nuty na żadną inną. 

Czarne miesiące mam za sobą,
Szare jeszcze przede mną.

Wybaczam wszystkim,
Tym najbliższym,
Jak i przechodnim bohaterom mojego dramatu.

Dramatem jest książka,
W której jestem główną postacią.

Ile zatem życiowych książek na ziemi? 
Tyle ile żyć. 
I każdy oprócz swojej głównej roli gra poboczne w dramatach innych.

A nuty i tak nie potrafimy zmieniać.
To ona wyznacza jakiej fabuły jest życie.