piątek, 24 kwietnia 2015

Przemyślenia....

Czasem lepiej jest posiedzieć w ciszy.
Nie wrzeszczeć,
Nie płakać,
Nie bać się,
Nie ulegać.
Bo wtedy właśnie się uczymy. ...
A nauka jest bardzo bolesna,
Tak jak wtedy gdy, rosną kości i wszystko boli. 

Kiedyś skupiałam się tylko na tym kim jestem, 
I kim chce być.
Teraz gdy mam dostęp do najdalszych części mojej duszy, 
Widzę, że to co nas stwarza jest prymitywne.
Czy to ma sens?
Tak jak ból który właśnie jest w tobie ukryty,
Dający o sobie znać tylko w chwilach kiedy mu na to pozwalasz.
To on blokuje twoje rozumienie,
Wiesz tylko że boli i nic więcej. 

Dla prymitywnych istot takich jak my,
Życie ma tylko jeden cel-
"Zyskać na czasie"
Przemierzanie czasu wydaje się być naszym jedynym celem,
By to osiągnąć mamy tylko dwa wyjścia:
Nieśmiertelność,
I reprodukcję.
Jeśli ludzkie otoczenie nie jest wystarczająco sprzyjające,
Chodzi tu o katastrofy.
Wojny,
Anomalie pogodowe,
Wypadki, których jesteśmy przyczyną,
Istota wybiera nieśmiertelność. 
Czyli samowystarczalność i samodzielność.
Chodź z drugiej strony, gdy otoczenie nam sprzyja,
Wybieramy reprodukcje. 
Tak oto wiedza i nauka są przekazywane w czasie...

Wyobraź sobie przez chwile jakie byłoby nasze życie, gdybyśmy byli....
Lepsi?
Jednak żyje na ziemi istota mądrzejsza od człowieka.
Ona tak na prawdę nie ma nic, 
Prócz oceanów i miłości. 
Czy można uznać że ludzie bardziej skupiają się na tym żeby mieć,
Niż żeby być? 

Usiądź, 
I zastanów się nad tym.... w ciszy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz