sobota, 25 kwietnia 2015

Chyba czas (chcę) odejść.

Spójrz tylko. ... jestem z kamienia. 
Nie mam nic prócz chęci.
"Odwaga moja wiarą. .. "
Muszę być "odważna i dobra".
Ciągle sobie to powtarzam.
Ale tak na prawdę tylko prawdziwa modlitwa może mi pomóc.
Znowu nic nie czuje....
Jak bym nie istniała.
Wiele bym oddała za czystość,
Ale już za późno,  bo zostałam skażona.
Myślą
Słowem
I uczynkiem.

To moja wina. 
Ogromna i blada. 
Poczucie nicości to coś czego nienawidzę. ...

znów jest ciemno. 
We mnie....
Na zewnątrz też. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz