Bezprzerwne myśli rozpierają się w skroniach,
Oddechu do końca nie można dokonać,
A piekący żal czuję nawet w dłoniach.
Zwłaszcza gdy tak patrzę w punkt jeden martwy,
Ruszyć nie mogąc nawet palcem stawy,
I tak krew w żyłach na dłoniach pulsuje,
Rozpacz która mnie opisuje...