niedziela, 20 czerwca 2021

Moje dłonie

 Bezprzerwne myśli rozpierają się w skroniach,

Oddechu do końca nie można dokonać,

A piekący żal czuję nawet w dłoniach.

Zwłaszcza gdy tak patrzę w punkt jeden martwy,

Ruszyć nie mogąc nawet palcem stawy,

I tak krew w żyłach na dłoniach pulsuje,

Rozpacz która mnie opisuje... 

czwartek, 25 lutego 2021

 Napiera na mnie krzyk, 

Wzbiera we mnie furia,

Jest nieograniczeniem mojej duszy.

W piersi mojej nieokiełznana wichura,

Napiera na mnie,

Przemyka w nieuchwytne

Fala która mnie rozrywa- od środka.

Sprytnie.


Gardząc powietrzem

Zaciskasz usta

Nie bądź taki- oddychaj.

Spiesz się. To nie twoja chłosta.


Jestem w żałobie,

Lecz nie po kimś kogo straciłam,

Ale po sobie,

Bo nie dopilnowałam tego bym była szczęśliwa.


I furia i żałoba żarzy się w moim wnętrzu,

Jak ostatek mojego temperamentu,

Powiewający na zgliszczach martwego kobiercu.



czwartek, 14 stycznia 2021

Noc

 Najbardziej w świecie, bała się będę

Tego, że jeśli umrzeć mi -noc rzecze

To w czaszce inne myśli względne, bezwzględne?

Głupcem się stanę i zgasną światła świece.


Że żyjąc raz jeszcze, kruchy charakter 

Mną zawładnie, a serce uda głuche grzmoty

Ciche, jednokroć nie godząc się jak bohater

Który chętnie ukłuje niczym kastet złoty.


Moje wargi i szyję.


Najbardziej w świecie, bała się będę

Tego, że jeśli cierpieć mi- noc rzecze

To w oczach moich strach przed pragnieniem,

Powlecze moją bezradność sennym rozgoryczeniem.


Bo jeśli noc rzecze, 

Że przewlecze życie mi po kościach,

Bronić się nie będę- bo jestem sama w sobie pragnieniem,

i istnieniem,

i cierpieniem,

 i rozgoryczeniem,

i iskrzeniem.

Do nadziei się tuląca.