Chciałabym cofnąć czas,
Do dzieciństwa wczesnego.
Tymi oczyma spoglądać na was,
Tymi rękoma szukać szczęścia porannego.
Budzić się w cieniu drzew,
starszych ode mnie,
Słyszeć koguta zbyt późny śpiew,
Głosów z kuchni-bylo bezpiecznie.
Bawić sie,
Jeść kogiel mogiel,
Oglądać bajki,
Patrzeć jak babcia zaplata warkocza,
Patrzeć na mamy dłonie,
Na taty wąsy,
Czekać na przyjazd kuzynów,
Rozpalac ogniska,
To wszystko albo umrzeć i nie żyć już w bezsensie...
W wecznosci być od początku człowiekiem.