wtorek, 21 kwietnia 2015

Tak na prawdę, jest tylko wolność.

Tak wiele bym chciała...
Tak mało mogę dać.
Znowu nie mogę odnaleźć uczuć.
Wędrując bez celu,
Uderzam się w pierś za mą zazdrość.
Jak bardzo bym chciała stanąć pośrodku mórz i lądów...
Wpatrując się w swój strach i cierpienie za sobą, 
Oczyma wzniesionymi jednak ku niebu.

Nie ma mnie.

Jak mało czasu na myśli,  przemyślenia. ... czekanie na uciechę.
Jak wiele dreszczy cielesnych,
Po co umarłam?
Zamiast żyć w deszczu i chorobie.
Myślę że nie jeden nie ma wglądu na moja duszę.
Ona Nie Jest Do Kupienia.

Nie ma mnie.

Jestem sama.

Uderzam w dno trzymając się wolnego kłamstwa. Upadam na dno nocą.  Chodź tylko wtedy wszystko jest do zniesienia.
Kiedy jestem sama.

Najszczersze wyznanie: nic nie widzę.
Proszę o przebaczenie. ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz