piątek, 1 stycznia 2016

Rozalia. To ja. ...

Ogarnął mnie lęk i poczułam żal w sercu. 
Tak ogromny przez parę sekund. 
Kiedyś chciałam umrzeć, 
Chciałam żeby pochowali mnie w jakiejś trumnie, 
Żegnali się ze mną w kościele. 
Dlaczego?  
Sądziłam że w taki sposób w końcu będę sama, 
A wszyscy odczują mój brak. 
A co jeśli to wszyscy zginą?  
Bliscy mi ludzie? 
Czyż to nie to samo co wcześniejsze założenie? 
Czy nie będę w końcu sama? 
Nie odczują braku mnie? 
Tak....
Szkoda, że człowiek myśli tylko w jedną stronę. 
Ma zaciśnięty umysł,
Nie słyszy myśli innych. 
Daj im Boże bezpieczeństwo i spokój. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz