Wasze życie jest takie idealne.
Patrzę i krew mnie zalewa,
Gdy je marnujecie.
Nie doceniacie.
Przeklinacie.
Jak to jest mieć wszystko?
I nie mieć udręki?
Jak to jest gdy nic was nie dusi?
I jak jest, gdy możecie być spokojnymi?
Strasznie patrzeć na was i się uśmiechać.
Udawać że nic nie rozumiem.
(Pisane w pośpiechu.)
(Pisane w pośpiechu.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz