Pomyślcie tylko ile zachodu z waszą brawurą.
Pomyślcie ile zawodu mi przysporzyliście.
Ile złego pomyślunku w mojej niepewności,
Zostało zatopione w waszym dziwnym zachowaniu.
Ale umiem sobie radzić ze wszystkim.
Bezdenna pustka wszechogarniająca mnie całą sprawiła że nie umiem sobie radzić tylko ze sobą.
Tyle jest rzeczy do zrobienia,
Tyle kielichów do przychylnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz