Jestem tak bardzo zniewolenia, jak bardzo nigdy nie byłam wolna.
Wiem że można wpaść w tak ogromną rozpacz i smutek, że samobójstwo łatwiej by przyszło.
Ale podziwiam siebie za siłę.
Nie wiem skąd ją biorę.
Chyba jestem zła.
Nie mam czystego serca....
Wiec chyba kiedyś dam już spokój.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz