sobota, 10 stycznia 2015

Czy to ja?

 Odczuwam wszystko co zostało jakkolwiek opisane w czasie.
Gdziekolwiek.
To uczucie jest znośne,
Ale nie na tyle podłe, bym skusiła się je porzucić. 
To prawda.
Muszę wyrzec się blizn i zapomnieć. 
Cisza rozłupująca głowę już mi nie towarzyszy.
Teraz jest szum zawracający mi w niej.
Być może nigdy nie dowiem się,
 jakie jest moje dziedzictwo duchowe.

Po co mam wiedzieć?
Wystarczy, że ich czuję....

5 komentarzy:

  1. Nie da się wyrzec swoich blizn, nie da się zapomnieć. One są częścią tego, co nas kształtuje. Każde zdarzenie ma swoje znaczenie i nie można według własnej woli tego znaczenia go pozbawiać. To byłoby jak próba wyrzeczenia się samego siebie, a więc walka z wiatrakami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdą jest to że łatwiej jest umierać niż żyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak. Bo śmierć to linia, którą trzeba przekroczyć, a życie - linia, wzdłuż której trzeba iść.

    OdpowiedzUsuń
  5. Godne podziwu. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń