W oczach miałam diabła.
Który przybrał postań czarnej piany.
Z powykręcanymi włosami.
Zebrał sie w moch oczach i zatokach.
Nie mogłam na siebie patrzeć.
Czyłam strach,
Obrzydzenie,
Niepokój,
Zniesmaczenie,
Bezbronność,
Obecność,
Wręcz opętanie.
A przecież to tylko oczy, w których był Diabeł.
Teraz nie mogę zaznać spokoju.
Moje ciało popadło w niepokój.
Nie chcę już takich koszmarów.
Też bym nie chciała takich snów.
OdpowiedzUsuń