Nie istnieje główny powód naszego życia.
Dlatego,
Jedna z nieludzkich przygód jaka mi się przytrafiła,
To to, że urodziłam się jako człowiek,
I jako człowiek żyłam.
Dziękuję za burze,
One tak uzdrawiają moją dziką duszę.
To nie tak że mnie już nie ma.
To tak, że nie czuję już swojego istnienia.
Wychodzi na to że zostałam sama.
Wychodzi na to że zawsze byłam.
Wychodzi na to że już tak będzie zawsze.
Bo nie umiem inaczej.
Bo nawet nie chcę.
Wychodzi na to.
***
Jakie to uczucie dostać zapaści od lęku, paniki i płaczu?
Masz w głowie "Nienawidzą Cię. A jeśli mają rację? ".
Jak się czujesz kiedy na twoich oczach zostaje odebrane ci wszystko co posiadasz.
A ty jak związany słowem głupiec nie możesz ruszyć się z miejsca.
Nie możesz zaprotestować.
Jakie to straszne uczucie.
Boże.
Kiedy...
niedziela, 28 sierpnia 2016
Kim jesteśmy?
Człowiek jest taki, że mógłby zakochać się w broni.
Jak żyjemy?
Żyjemy w ogóle?
Myślałam, że tyle ile wyborów, tyle dróg,
W których zawsze jest jakieś przeznaczenie.
Zmieniające się.
Bo sami nie wiemy czego chcemy.
A skoro jedno przeznaczenie to i wielka niesprawiedliwość.
Kto zasłużył na to by odegrać rolę złego?
A wszystko musi istnieć.
Gdzie tu jest rozsądek?
Trudniej jest żyć, a ja wczoraj płakałam nad swoją śmiercią.
I nie tylko swoją przyszłą.
Może przeznaczenie wszyscy mamy jedno?
Może godzimy się na nie, szukając innego przeznaczenia?
chciałbym wziąść oddech poza sferą materialną...
może w końcu dowiedziałabym się wszystkiego o sobie.
Chciałabym raz zemdleć w czyichś ramionach,
Chciałabym by znał żal mój i jego przyczynę.
Chciałabym żeby rozumiał to i ściskał jeszcze bardziej.
By wyplewiał z mojej głowy źle myśli i zwątpienia,
By nie pozwolił mi upaść na ziemię, odgarniając włosy od słonej twarzy.
Chciałabym by znał mnie na wylot i znał sens tego że żyję-istnieję.
By wiedział co trapi mnie pod sercem, tak mocno że tabletki nie działają.
Chciałabym by płakał ze mną, bo to co widział odbierałoby mu oddech.
Chciałbym żeby mnie ratował półprzytomną.
Żeby był silny, tak bardzo jak ja nie jestem.
Chciałbym by właśnie w moim wraku porażki widział nadzieje.
Widział mnie.
Chciałbym żeby widział wszystko.