poniedziałek, 20 listopada 2017

Nocy.

Nie podnoście zbyt szybko wzroku,
Nim czerń wydrapie wszystkim oczy.
Bo bezdech jest miarą czasową,
Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy.


Nie wchodźcie z ulgą, tam gdzie dotrzeć mieliście.
Niech płonie wrogość waszych pogodnych lat.
Nocy, nocy.
Gdzie ten kto nie miał tracić swojej mocy?


Gdzie tych pogodnych nocy czasu szmat?

Nocy, kochana nocy.

Umierać już mam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz