wtorek, 19 maja 2015

Przepraszam

Nie mogę oddychać
żalu niby już nie ma
ale jednak coś pozostało.
Mogę ciągle i ciągle tylko wspominać
ale i tak już mi świt nie jest pisany.
Mogłabym tylko odrzucić pewne teorie
i umierać powoli w tym świecie.
Nie mogę oddychać,
nie mam nic już prócz słów,
A one są takie tępe,
Niczym nóż który nie może dać mi ulgi.
Szare niebo w górze widnieje
a we mnie pustka i osamotnienie....
Nie mogę oddychać.
I do tego żal jest we mnie. ...
Którego nie, nie czuje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz