Wciąż nie jestem dawną sobą.
Przeszłość mnie prześladuje,
Dręczą rozkoszne koszmary.
Widzę twarze wszystkich ludzi,
Ale im bardziej oddalam się od tego świata,
Tym gorącej pragnę żyć.
Podziwiając zapach książek i twoich perfum.
Rozkoszuję się nawet miejscami w których jestem.
Nie myśląc o tym gdzie mogłabym być.
Szanuję prawdy rządzące naszym społeczeństwem,
Ale muszę pamiętać że miłość przemija-moja się skończyła.
Stałam się poetką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz