Dlaczego ślepcy do ciebie brną?
Dlaczego mówisz im o księżycu?
Tak naprawdę ślepi pozostać chcą,
I na zawsze pozostać w ukryciu.
Nie wiem co myśleć o swoim stworzeniu,
I o egzystencji własnego istnienia.
O sensie swoje strachu i lęku,
O Bogu, który mnie nie docenia.
---
O błądzących przeprosinach w myślach,
I o nieumiejętności ujrzenia skruchy w ludzkich oczach.
Nie potrafię wybaczać...
Obłąkanego czasu jest za mało, aby to zrozumieć.
Niczym zimnego i prawdziwego wiatru.
Który głaszczą moją cerę, żeby mnie upokorzyć ....
niedziela, 16 listopada 2014
wtorek, 11 listopada 2014
anty ciało.
Anty ciało mnie ogarnęło.
Jest w mojej duszy i sercu.
To nie logiczne. ....
chcę ufać innym, ale nie mogę.
Tyle szczęścia mi zabrali.
Jestem egoistką.
Anty ciało mnie ogarnęło.
Jest w moich kościach i krwi.
To nie jest prawda. ..
chcę delikatności, ale inni są tacy twardzi.
Rzucają we mnie nożami z związanymi oczyma.
Jestem zgubiona.
Jest w mojej duszy i sercu.
To nie logiczne. ....
chcę ufać innym, ale nie mogę.
Tyle szczęścia mi zabrali.
Jestem egoistką.
Anty ciało mnie ogarnęło.
Jest w moich kościach i krwi.
To nie jest prawda. ..
chcę delikatności, ale inni są tacy twardzi.
Rzucają we mnie nożami z związanymi oczyma.
Jestem zgubiona.
czwartek, 30 października 2014
Dlaczego?
I nie mogę znieść już myśli..
O tym, że żyję na tym świecie...
Gdzie ludzie, otrzymali wolną wolę,
I teraz krzywdzą się nawzajem.(Bez opamiętania)
Boję się...
Czuję się zagrożona.!
Ale czym są moje słowa.?.
Jakąś pustką, która odbija się od każdego, jak echo od ścian.
I nie mogę znieść już myśli, że...
Nie zmienię świata,
Bo jestem nikim...
Nawet najwybitniejsi przywódcy są niczym.
Jedyne co potrafią to czynić zło...
Bo szatan ich ogarnął..
Zazdrość.
Nienawiść.
Pycha!
Nie jestem wielką głosicielką chrześcijaństwa,
Ale czasem... kiedy pada deszcz,
Czuję że tylko Ci w górze mogą coś zmienić....
Mają do tego wszelką potrzebną im moc,
A ludzie nawet palcem nie kiwną.
Bo tacy już są.
Więc ze względu na to,
Moją ostatnią wolą jest... odejść stąd.
Odejść od świata, który funduje mi dziwne uczucie w środku.
Którego nie chcę rozumieć, bo tylko w piekle jest czymś normalnym.
I zostaję taka...bez ruchu.
Chcę odejść...
Nie lubię świata.
O tym, że żyję na tym świecie...
Gdzie ludzie, otrzymali wolną wolę,
I teraz krzywdzą się nawzajem.(Bez opamiętania)
Boję się...
Czuję się zagrożona.!
Ale czym są moje słowa.?.
Jakąś pustką, która odbija się od każdego, jak echo od ścian.
I nie mogę znieść już myśli, że...
Nie zmienię świata,
Bo jestem nikim...
Nawet najwybitniejsi przywódcy są niczym.
Jedyne co potrafią to czynić zło...
Bo szatan ich ogarnął..
Zazdrość.
Nienawiść.
Pycha!
Nie jestem wielką głosicielką chrześcijaństwa,
Ale czasem... kiedy pada deszcz,
Czuję że tylko Ci w górze mogą coś zmienić....
Mają do tego wszelką potrzebną im moc,
A ludzie nawet palcem nie kiwną.
Bo tacy już są.
Więc ze względu na to,
Moją ostatnią wolą jest... odejść stąd.
Odejść od świata, który funduje mi dziwne uczucie w środku.
Którego nie chcę rozumieć, bo tylko w piekle jest czymś normalnym.
I zostaję taka...bez ruchu.
Chcę odejść...
Nie lubię świata.
niedziela, 26 października 2014
Prawda...
Wszyscy mamy swoje anioły,
Naszych opiekunów.
Nie wiemy jaki przybiorą kształt,
Jednego dnia mogą być starcem,
Następnego, małą dziewczynką.
Ale nie dajcie się zwieść pozorom...
Mogą być groźne jak smok.
Jednak nie walczą za nas-
Przypominają tylko, że to nasze zadanie.
Każdego kto stwarza własne światy.
***
Dzięki komu cieszą się nami nasi ukochani?
Kto nasyła potwory żeby nas zabiły,
A jednocześnie zapewnia, że nigdy nie umrzemy?
Kto uczy nas co jest prawdą,
I jak wykpiwać kłamstwo?
Kto decyduje po co żyjemy,
I w imię czego zginiemy?
Kto nas pęta i kto ma klucz do naszej wolności?
.......
To ty.... masz wszelką potrzebną ci broń.
A teraz walcz...!!!
Naszych opiekunów.
Nie wiemy jaki przybiorą kształt,
Jednego dnia mogą być starcem,
Następnego, małą dziewczynką.
Ale nie dajcie się zwieść pozorom...
Mogą być groźne jak smok.
Jednak nie walczą za nas-
Przypominają tylko, że to nasze zadanie.
Każdego kto stwarza własne światy.
***
Dzięki komu cieszą się nami nasi ukochani?
Kto nasyła potwory żeby nas zabiły,
A jednocześnie zapewnia, że nigdy nie umrzemy?
Kto uczy nas co jest prawdą,
I jak wykpiwać kłamstwo?
Kto decyduje po co żyjemy,
I w imię czego zginiemy?
Kto nas pęta i kto ma klucz do naszej wolności?
.......
To ty.... masz wszelką potrzebną ci broń.
A teraz walcz...!!!
sobota, 25 października 2014
Ta dam!
Codziennie mijam tylu różnych ludzi.
Ludzi o różnych wyrazach twarzy,
O różnych pragnieniach,
O różnych perfumach,
O różnych charakterach,
O różnych ubraniach,
Różniących się od siebie wzajemnie wiarą i siłą.
Lecz tak naprawdę ci sprzeczni sobie ludzi mają ten sam cel:
ŻYĆ!
Nie należę do nich...
***
Pomóż mi Panie bo,
Bez Ciebie nie dotrwam do rana.
Co ja zrobię za 30 lat?
Co zrobię?
Czy będę gnić już w grobie?
Czy będę nabijać kłamstwa na hak?
piątek, 24 października 2014
To takie ludzkie...
Ludzie łakną uczucia od innych...
To takie ludzkie.
Chyba wszyscy upadli już na głowę.
Marszczę brwi w zdziwieniu, i nie mogę uwierzyć w czyny innych.
Śnie w sklepach,
Śnie w kościele,
Śnie w łóżku.
Ponieważ nie potrafię spoglądać ze zrozumieniem w ludzkie oczy...
Powtarzam, że to sen.
Ale ty tego nie wiesz,
Szkoda, bo...to takie ludzkie.
***
Trzymaj mnie Boże, bo bez ciebie nie dotrwam do rana.
To takie ludzkie.
Chyba wszyscy upadli już na głowę.
Marszczę brwi w zdziwieniu, i nie mogę uwierzyć w czyny innych.
Śnie w sklepach,
Śnie w kościele,
Śnie w łóżku.
Ponieważ nie potrafię spoglądać ze zrozumieniem w ludzkie oczy...
Powtarzam, że to sen.
Ale ty tego nie wiesz,
Szkoda, bo...to takie ludzkie.
***
Trzymaj mnie Boże, bo bez ciebie nie dotrwam do rana.
czwartek, 23 października 2014
Nieznajomy....
Na świecie mieszka tylko śmierć.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, co to znaczy?
Czy zastanawiałeś się, dlaczego jest tak wiele niczego?
Nicość w której żyjesz jest twoim powietrzem....
I wciąż nie potrafisz odgadywać myśli kłamców.
Czy to tylko cześć twojego snu?
Zapytaj tych którzy ci grożą...
Przez to, że się osamotniłeś, masz twardszą głowę niż stal...
Jestem nieznajomą....
Dziwne że kiedyś mi ufałeś,
Ale lepiej będzie dla ciebie, jeśli przestaniesz łaknąć moich rad.
Żegnaj...
Czy zastanawiałeś się kiedyś, co to znaczy?
Czy zastanawiałeś się, dlaczego jest tak wiele niczego?
Nicość w której żyjesz jest twoim powietrzem....
I wciąż nie potrafisz odgadywać myśli kłamców.
Czy to tylko cześć twojego snu?
Zapytaj tych którzy ci grożą...
Przez to, że się osamotniłeś, masz twardszą głowę niż stal...
Jestem nieznajomą....
Dziwne że kiedyś mi ufałeś,
Ale lepiej będzie dla ciebie, jeśli przestaniesz łaknąć moich rad.
Żegnaj...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
