Gdybym kiedyś miala umrzeć,
To tylko w Twoich łagodnych ramionach.
Dla innych poteznych, których nie sposób pokonać,
Dla mnie jedynych takich w tych stronach.
Tu i wszędzie dalej,
Zginąć moge.
Nawet na łące bezbarwnej,
Założyć zatrura togę.
Byleby patrzeć Ci w oczy,
I nie czuc sie samotnie.
Bo nie wiem jak mój los się potoczy,
Byś myślał, że życie mi obojętne stokrotnie.
Tonę w Tobie...
Płonę i płacze, że nie pomogę sobię.
Bo w Tobie wszystko.
I płacz i to jak tonę we łzach płonąca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz